Kredyt na podatki PIT i VAT dla małych firm

Hubert Zawrzykraj |

Gdy kontrahenci spóźniają się z płaceniem faktur, nawet dobrze prosperujące małe przedsiębiorstwo może stanąć przed dylematem: skąd wziąć pieniądze na rozliczenie z fiskusem? Firma Tax Care postanowiła rozwiązać ten problem i stworzyła unikatowy produkt: kredyt na zapłatę podatku dochodowego i VAT.

Zapewne niejeden przedsiębiorca przynajmniej raz stawał przed następującym problemem: wystawił faktury np. na 30 tys. zł, pod koniec miesiąca musi zapłacić kilka tysięcy podatku dochodowego i VAT, a na firmowym koncie znajduje się tylko tysiąc złotych, bo kontrahenci spóźniają się z zapłatą faktur. Tymczasem nieubłaganie zbliżają się terminy rozliczenia z fiskusem. Skąd nagle wziąć pieniądze na obowiązkowe podatki? Odpowiedź na to pytanie ma Tax Care, firma zajmująca się kompleksową obsługą księgową i finansową małych firm: gdy w firmowej kasie chwilowo brakuje pieniędzy, najprostszym rozwiązaniem jest kredyt na zapłatę podatku dochodowego i VAT. Zespół Tax Care stworzył ten unikatowy na rynku produkt z myślą o swojej najliczniejszej grupie klientów: osobach fizycznych wykonujących działalność gospodarczą. Co więcej, z kredytu na PIT i VAT mogą skorzystać także firmy, które dopiero stawiają pierwsze kroki w biznesie. Dla nich taka forma finansowego wsparcia może być szczególnie korzystna, ponieważ banki niechętnie udzielają nawet niewielkich pożyczek osobom, które dopiero rozpoczynają działalność gospodarczą.

Maksymalna kwota kredytu na PIT i VAT to 10 tys. złotych. Kredyt może być uruchamiany automatycznie w przypadku braku odpowiednich środków na koncie. Warto też podkreślić, że jeśli klient spłaci zadłużenie w ciągu dwóch tygodni, nie zapłaci odsetek.

dodajdo

Mogą zainteresować Cię także...

  • Firmy, które optymistycznie zakładają, że zarobią w tym roku krocie, powinny się zastanowić, czy nie lepiej rozliczać się z fiskusem w formie uproszczonych zaliczek. A „zaoszczędzone” w ten sposób pieniądze – zainwestować.

  • Przedsiębiorcy drżą na myśl o tym, że wkrótce nie będzie już można odliczać pełnego, 100-proc. VAT od aut z popularną kratką. Ale nie wszystko stracone – na otarcie łez mają bowiem... możliwość podwójnego odliczenia VAT w wysokości 60 procent.

  • Ekspert z Centrum Adama Smitha Robert Gwiazdowski ocenia, że pomysł podwyższenia podatków dla ratowania finansów publicznych jest całkowicie chybiony i bezsensowny.